Są takie momenty w życiu, kiedy czujesz, że to, co robisz, ma sens, że do kogoś to dociera, a może nawet, mówiąc kolokwialnie, kogoś to obchodzi. To są piękne chwile… Ale porzućmy to zbędne rozrzewnienie. 
Prawda jest taka, że jedne z najfajniejszych rzeczy na świecie to książki i piwo. Klubokawiarnia Pestka postanowiła połączyć obie i dzięki inicjatywie Agaty Zaskórskiej 9 lutego odbyło się w ów knajpce Spotkanie z blogami Tramwaj nr 4 i Białe Mebelki, czyli ze mną! Z Tramwaju nr 4 dojechał tylko jeden wagon (Secrus), ale i tak było bardzo przyjemnie. Siedliśmy sobie przy stoliku i popijając piwo Jurajskie z Ostropestem (świetne, polecam!) opowiadaliśmy o książkach i o szeroko pojętym blogowaniu, odpowiadając na standardowe pytania, które zadawał nam Bartosz Benduch. Bartosz w sumie często zadaje nam pytania, ale jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś chciał słuchać odpowiedzi. Tymczasem na spotkaniu pojawiło się tylu ludzi, że brakło krzesełek. Serce moje się radowało, ale szkoda mi trochę tych, którzy musieli stać.
Mało tego, że słuchali – ci ludzie jeszcze zadawali nam pytania! A my dalej odpowiadaliśmy. Prawda taka, że Secrus mówił zdecydowanie więcej… Recenzje w sumie też ma dłuższe. Może ma po prostu więcej do powiedzenia? A może po prostu nie dał mi dojść do głosu?!
Nie ważne! Było naprawdę bardzo fajnie i bardzo wszystkim dziękuję! Goście brali udział w losowaniu książek, które ufundowali partnerzy Tramwaju nr 4, ja, Janek (ten pierwszy z Tramwaju;)) i Secrus.

Jakby ktoś nie wiedział – ja to ta mysza w białej koszuli i białych skarpetkach (poważnie, nie wiedziałam, że będzie je widać!), ten w okularach to Secrus, ale większość go już zna.
Fotografie popełniła ekstrawagancka!

Jeszcze raz dziękuję!